PM2 COLLECTIVE – Bob z miasta Dylan (recenzja)

janusz1

PM2 COLLECTIVE  – Bob z miasta Dylan

SelfRelased (2015)

1.Intro – Witajcie w Dylan’s Town
2.Bob i Laura
3.Stryczek
4.Dzika banda
5.Psota blues
6.Nie zapomnij mnie kochanie
7.Powrót
8.Odejście
9.Rzeka zapomnienia
10.Kołysanka dla wiecznych kochanków

   Zacznę od śmiałego stwierdzenia że zespół PM2 Collective to swoisty prekursor. Prekursor oczywiście w skali naszego kraju, albowiem chłopaki całkiem udanie próbują przenieść na polski grunt amerykańskiego grania z okolic alt country. W ich muzyce najdosadniej czuć inspirację 16 Horsepower, Whiskeytown, Calexico oraz Bobem Dylanem co można wyczytać już na tajemniczym tytule owego wydawnictwa. Na szczęście PM2 Collective nijako ma się do licznych szantowych prób interpretacji country. PM2 Collective spokojnie znajdzie swe miejsce zarówno na Mrągowskim pikniku, jak i alternatywnym festiwalu z okolic rocka. Uniwersalizm ich muzyki polega na wielorakości amerykańsko pobrzmiewających inspiracji, oraz ich ewidentnym braku na polskim gruncie. Ich debiutancki album „Bob z miasta Dylan” to w warstwie lirycznej znakomicie opowiedziana historia chłopaka – Boba z miasta Dylan zakochanego w Laurze – córce prominentnego włodarza Dylan’s Town. Nieprzychylny Bobowi ojciec postanawia wrobić chłopaka w rozbój, aby następnie osądzić go i zaprowadzić na szubienicę. Ową historię szczegółowo można przeczytać na  http://www.pm2collective.pl/bob-z-miasta-dylan/witajcie-w-dylans-town. Wyróżnia ją znakomita, momentami wręcz wyborna narracja, idealnie łącząca miękki sposób śpiewania Piotrka Wojtyczka z muzyką. Nie sposób przejść obojętnie wokół aranżacji poszczególnych kompozycji, oraz ich niewątpliwych walorów melodyjnym, które zakorzeniają wspomnienie piosenki w naszej pamięci. Słucha się tego doprawdy znakomicie niczym soundtracku do nieistniejącego, przykurzonego amerykańskiego westernu z lat 50. Ciężko jest wyróżnić jakiekolwiek kompozycje, albowiem jak wspomniałem tworzą one koncept i wyrywanie ich z ram całości zwyczajnie sensu nie ma. Warto jednak szczególną uwagę poświęcić kawałkowi „Stryczek” podszytym dawką stonowanego mroku, rozwijającego się w niemal progresywny sposób (to co dzieje się w okolicach 3min i 30 sekundy budzi skojarzenia z psychodelicznym obliczem Pink Floyd). „Dzika banda” to już typowe contry okraszone znakomitym przebojowym refrenem, który nie powinien być obcy radiowym rozgłośniom. „Psota blues” w swym typowo rockowym akompaniamencie przywołuje na myśl White Stripes. Nie specjalnie do gustu przypadła mi zbyt konwencjonalna, akustyczna ballada „Nie zapomnij mnie kochanie”, na szczęście westernowym piaskiem pustyni powiewa rytmika kawałka „Powrót” dla którego muzycznym drogowskazem jest nazwa WovenHand.  Mroczny utwór „Odejście” czaruję znakomicie wkomponowanymi dźwiękami trąbki, z kolei przestrzenna „Rzeka zapomnienia” zdaje się wyraźnie inspirowana Dylan’em, jednak jego mantrycznego mroku nie powstydziłby się sam Nick Cave. Reasumując mam szczerą nadzieję iż potencjalny słuchacz PM2 Collective nie zaklasyfikuje owego zespołu jako – contry, piknik country, Mrągowo, amerykańska stylizacja, szanty. To zespół z krwi i kości, w pełni świadomy swej muzycznej wizji, niesamowicie kreatywny, łączący contry, americanę, folk, bluesa i rocka w konceptualną spójną całość, zebraną w ramy albumu „Bob z miasta Dylan”. Albumu wielokrotnego użycia, który zyskuje za każdym następnym przesłuchaniem i zwyczajnie powinien znaleźć się na półce każdego fana Calexico, WovenHand, 16 Horseower, Whisketown, Johnnego Casha, Akron Family.

8/10

zapraszam do najtańszego sklepu muzycznego w sieci

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14902699

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s