SONBIRD – Głodny (recenzja)

indeksSONBIRD  – Głodny

Jazzboy (2019)

 Przyznam się że za sprawą tytułowego singla, album „Głodny” to jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze Mnie tegorocznych debiutów. Album w pełni zaspokoił Moje nadzieje, przynosząc porcję po prostu dobrych, podlanych melancholią i przebojowością dziesięciu niewymuszonych piosenek. W kompozycjach łatwo doszukać się reminiscencji tego co działo się w indie rockowej muzyce tuż po wejściu w nowy wiek. Przebojowy „Tyle pytań” pobrzmiewa Myslovitz, „Hel” Kings Of Leon z okolic „Only Be the Night”, Of Monsters and Man „Wodospady” , „Kraków”. Znakomicie wypada „Kuloodporny” w którym prym wiodą gitary, jednak da się usłyszeć subtelne ejtisowe ornamenty muzyczne. Ballada „Ślad” wypada co najmniej klimatycznie niczym solowe dokonania Jonsi. Zresztą jeśli mowa o Sigur Ros dalekie echa owego zespołu da się usłyszeć w kompozycji „Ląd”. Olbrzymim plusem omawianego LP jest fakt iż wszystkie piosenki zaśpiewane sa po polsku co daje lirykom siły wyrazu. Po drugie bardzo dobra, ciepła, z uwzględnieniem detali produkcja, która to nie dominuje muzyki, pozwala na doszlifowanie Sonbird własnego brzmienia.

   Jestem przekonany że Sonbird pozostanie z nami na lata. Z pewnością to pierwsza liga naszego indie rocka, oby tylko w przyszłości nie przyszło zespołowi do głowy pokusić się o stopniowe popadanie w ejtisowe mody.

7/10

zapraszam do najtańszego sklepu muzycznego w sieci

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14902699

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s