THE ANTLERS – Green To Gold (recenzja)

THE ANTLERS – Green To Gold

Transgressive (2021)

  Punktem wyjścia dla najnowszego albumu The Antlers wydaje się ich płyta z 2011 „Burst Apart”. „Green To Gold” to płyta wyciszona, delikatna, emanująca subtelnością brzmień, osadzona w folku spod znaku Bon Iver czy Iron & Wine. Wystarczy posłuchać „Stubborn Man”, „Solstices”,  „It Is What It Is” czy „Porchlight”. Choć nie mam nic przeciwko fascynacji neo folkiem, jednak espół zatraca się tu na rzecz braku własnego stylu. Wokalnie, melodycznie, aranżacyjnie jak i klimatycznie obcujemy z emanacją twórczości z okolic „Kiss Each Other Clean” czy „Best Epic” czyli nie najmocniejszych albumów Sama Beama. Zdecydowanie lepiej wypada „Volunteer”, bardziej melodyjny „Green To Gold”, które właśnie dzięki uduchowieniu tworzą nieco spirytualną aurę. Mnie jednak jako całość ów album rozczarowuje. Płyta zamiast czarować spokojem, nuży a momentami wręcz nudzi. Zamiast ujmować niesamowitym klimatem reminiscencji dyskografii The Antlers, przenosi nas w krainę egzaltacji eksplorowanej przez Iron & Wine. Nawet jeśli jest to świadomy zabieg „wyjścia z mroku”, rezygnacji z oczekiwań nagrania dzieła które sprosta kultowości „Hospice”, to jednak The Antlers wyzbywa się własnego stylu, a do tego nagrywa płytę delikatnie pisząc nudną.

5/10

Rating: 5 out of 10.

zapraszam do najtańszego sklepu muzycznego w sieci

https://allegro.pl/uzytkownik/Music-Land?bmatch=baseline-product-cl-eyesa2-engag-dict45-uni-1-4-0717

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s