FOSTERMOTHER – The Ocean (recenzja)

FOSTERMOTHER – The Ocean

Ripple Music (2022)

   Na swym drugim albumie ekipa z Houston ujednoliciła swe brzmienie, łącząc stoner rockowy luz z doom metalową mocą riffów. Wartością dodaną w stosunku do debiutu jest tu spora dawka neo psychodelicznego rozmycia, które w sposób bardzo mocny działa na zmysły. Do tego podprogowy mrok, który przebija się z kompozycji, sprawia że Fostermother przebija się do pierwszej ligi stoner metalowych projektów. Najlepsze kompozycje? Z pewnością utwór tytułowy, wielowątkowy, progresywny, znakomicie dozujący napięcie. Momentami wręcz przesiąknięty agresją „Dark Desires”, Mocno Mastodon’owy „Sunday”, „Hedonist” zaskakujący chwytliwością riffów, które po chwili ustępują miejsca chwytliwym gitarowym dźwiękom, by znienacka przywalić jeszcze mocniej i dosadniej – to tylko kilka kompozycji które warto wyróżnić. Generalnie cały album zasługuje na uwagę, ponieważ zespół w stopniu zerowym popada w schematy. Wielkie brawa!

7/10

Rating: 7.5 out of 10.

zapraszam do mojego sklepu internetowego

https://allegro.pl/uzytkownik/Music-Land?bmatch=baseline-product-cl-eyesa2-engag-dict45-uni-1-4-0717

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s