NENE HEROINE – Mova (recenzja)

NENE HEROINE – Mova

Sonar Record (2022)

   Drug album Nene Herine jest jeszcze lepszy od debiutu! Choć to tak naprawdę kontynuacja drogi obranej na „Total Panorama” płyta brzmi dojrzalej i jest zdecydowanie bardziej przemyślanym konceptem. Jazz nadal jest elementem decydującym, jednak słuchać całości dochodzimy do konkluzji że jest on jedynie punktem wyjścia, ku muzycznej podroży w nieco inne rejony muzyki. chilloutowo-dubowo jazzowy „LHM”, w którym do głosu dochodzi piekna gitarowa solówka, czy też ubarwiony post rockowym podejściem „Na dłoni” to tylko najprostsze przykłady mariażu muzycznych insiracji. Zabarwiony stylowością Kamasi Washingtona „Yugen”, czarujący spokojem z gościnnym udziałem Kasi Lins „Wola’ , psychoanalizujący „Mud”, pięknie dawkujący i stopniujący napięcie, niemalże dark jazzowy „Lot” składają się na wyjątkowa albumowa całość. Kiedy wspomnimy o wieńczącym całość utworze „Dzieci” usypiającym zmysły swym pozornym spokojem pozostaje poczucie niedosytu, ze album już się skończył. Dzięki albumom takim jak „Mova” polski jazz ciągle szuka kreacji i nowych form wyrazu. Doprawdy świetna płyta!

Rating: 8 out of 10.

8/10

zapraszam do mojego sklepu internetowego

https://allegro.pl/uzytkownik/Music-Land?bmatch=baseline-product-cl-eyesa2-engag-dict45-uni-1-4-0717

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s