JACK WHITE – Fear Of the Dawn (recenzja)

JACK WHITE – Fear Of the Dawn

Third Man (2022)

   Album „Borading House Reach” byl dla Mnie dziełem nudnym, przekombinowanym, muzycznie nijakim, udowadniającym że sława wyprzedza jego muzyczne poczynania. „Fear Of the Dawn” to zdecydowany powrót do formy. Album udowadnia że gitary i etos rocka nie są martwe. Ba jak dla Mnie Jack nagrał nawet album nowatorski. Nie pod względem kompozycji, utworów, aranżacji a samej produkcji. Płyta brzmi nowatorsko i nowocześnie. Główną rolę pełnią tu gitary, które w wyniku kompresji i produkcyjnych sztuczek brzmią jak jeszcze bardziej sfuzzowane, przez co są nośnikiem rytmu, załamują się niczym kompozycje dub stepowe. Przykład mogą stanowić tu znakomite kompozycje otwierające płytę – „Taking Me Back”, „Fear Of the Dawn” i „The Wite Raven”. Oczywiście oparte są na blues rocku, jednak i moc i siła po prostu porażają! „Into the Twilight” buja w niemalże funkowym stylu, zaś „That Was Then, This is Now” hipnotyzuje psychodelicznymi dźwiękami syntezatora.  Zresztą wartością dodaną która odnosi się do albumu jako całości że brzmi on świeżo. Jest zwyczajnie brzmieniowo „brudny” i „groov”iasty”. Porywa i nie pozwala przejść obojętnie bez różnicy czy słuchamy hip-hopu, rockowej klasyki lat 70, czy też współczesnych alt popowych songwriterów. Wydaje Mi się że choć brak na nim kompozycji na miarę „Stairway To Heaven” czy „Bohemian Rhapsody” stanowi swoisty bajpas ….. ba nawet aortę dla współczesnej muzyki rockowej!

8/10

Rating: 8 out of 10.

zapraszam do najtańszego sklepu muzycznego w sieci

https://allegro.pl/uzytkownik/Music-Land?bmatch=baseline-product-cl-eyesa2-engag-dict45-uni-1-4-0717

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s